Wymiana zdjec zon

Posted by

Pierwsza sesja zdjęciowa odbyła się tego samego wieczoru. Odprowadził ją Aleksiej-mąż Anny, muszę powiedzieć, bardzo uprzejmy mężczyzna. Zostałem poproszony o obserwowanie procesu na krześle, popijając napoje według moich upodobań. Ponieważ prowadziłem samochód, ograniczyłem się do herbaty. Lena, nie bez wstydu, pozowała w kostiumie kąpielowym. Nie był zbyt szczery, zakrywał całą pupę, lekko uniósł pierś, ogólnie nic poza zwykłym. Sesja zdjęciowa trwała około godziny, więcej czasu poświęcono na wyjaśnianie pozycji i znaczenia spojrzeń i gestów modelki. To było dość interesujące, nie powiem, że mi się nie podobało. Pojechaliśmy do domu, Lena gwałtownie komentowała swoje uczucia, była zachwycona nową pracą, a wieczorem w łóżku po prostu mnie zaskoczyła. Na następne 2 sesje zdjęciowe nie pojechałem z żoną, wieczorami była praca: zajęliśmy się montażem opon i nie było odbicia od klientów. Po 3 Sesji Zdjęciowej Lena powiedziała mi, że rzuca pracę w kawiarni: – czasami sesje zdjęciowe są opóźnione i kończą się późno, spóźniam się w kawiarni, a tym bardziej nowa praca przynosi dużo więcej pieniędzy. I rzeczywiście, za pierwszą sesję zdjęciową Lena otrzymała 10 tysięcy (prawdopodobnie nieprofesjonalizm wpłynął), za drugą otrzymała już 15 tysięcy, a za trzecią, w której zagrała w wąskich stringach i małym półprzezroczystym staniku,i wszystkie 20 tysięcy. Sesje zdjęciowe odbywały się 2 razy w tygodniu, Anna przesłała raport fotograficzny 3-5 dni po zrobieniu zdjęcia. Moja żona i ja podziwialiśmy razem, a po obejrzeniu mieliśmy gorący seks, byłem bardzo podekscytowany tymi zdjęciami z moją żoną w wyzywających strojach. Zaczęliśmy odkładać pieniądze, a Lena zaczęła gromadzić w studiu wszystkie informacje o promocjach, różnych czasopismach i ich zamówieniach. Większość z nich była albo w niewygodnym czasie, albo związana z wyjazdami, na co podczas studiów Lena nie mogła sobie pozwolić, choć bardzo żałowała — specjalne zamówienia były bardzo wysokie. Przez następne 2 tygodnie widziałem żonę tylko rano — u mnie w pracy było takie zatkanie, że czasami kończyły się o północy. Byłem z tego zadowolony, ponieważ zarówno ja, jak i moja żona mamy dobre dochody, nasze marzenie jest tuż za rogiem. Zdarzało się, że kiedy zabierałem ją z sesji zdjęciowych (jeśli miałem czas), wyglądała na bardzo zmęczoną. Niektóre sesje trwały długo, po kilka godzin, zmieniały się stroje. Przestałem śledzić sesje zdjęciowe, całkowicie zanurzyłem się w pracy. Pod koniec umowy Lena powiedziała mi, że mimo wszystko zgodziła się na specjalne zamówienie dla magazynu “LittleSluts”. Ani ona, ani ja nie byliśmy silni w języku angielskim i nie zrozumialiśmy nazwy. Według Anny jest to bardzo modny magazyn dla mężczyzn, ale potrzebuje niewiele więcej niż tylko pięknych półnagich zdjęć. W końcu żona bardzo chciała. W dniu, w którym powinna mieć sesję zdjęciową, wcześnie wyjechałem do pracy. W pracy powiedziałem mężczyznom, że żona powinna dziś zarobić mnóstwo pieniędzy-około 100 tysięcy. Byli świadomi hobby Leny, ale zapytali, co to za magazyn. Powiedziałem im tytuł, a potem wyskoczyły im oczy. Jeden z przyjaciół przyniósł mi magazyn o tym właśnie tytule, podczas gdy paliłem, przejrzałem kilka stron. Ciekawe-zdjęcia zaczynały się od pozowania w ubraniach, potem był lekki Striptiz, zaskoczyły mnie zdjęcia, na których kobieta była całkowicie rozebrana, tylko zakrywała swoje wdzięki rękami, a na następnej zakrywała tylko dół, wystawiając piersi na pokaz. Dalej nie mogłem przeszukać, przyszedł klient. Wrzuciłem dziennik do samochodu i zanurzyłem się w pracy, zapomniałem o nim. Pod koniec dnia roboczego (czas był gdzieś około 23.00) postanowiłem zadzwonić do mojej żony, zapytać, jak poszła sesja zdjęciowa. Ale patrząc na telefon, zobaczyłem SMS od żony: “pojechałem do mojej matki, przyjadę, zadzwonię.”Dziwne, bo Lenka nie zamierzała wyjeżdżać do matki, a droga nie była bliska. Telefon jej nie odebrał, a ja byłem nieco zaskoczony, najwyraźniej coś poważnego się stało i musiała tam pojechać. Skończyłem pracę i wróciłem do domu. Szybko wziął prysznic, poszedł spać. Rano żona rzeczywiście zadzwoniła. Przyjechała do matki, powiedziała, że chce odpocząć. – Tak, jeśli Anna zadzwoni i zaproponuje pracę, powiedz, że jeszcze nie chcę. Powiedz, że wzięłam urlop. Nic nie rozumiałem, ale głos żony brzmiał przekonująco. Wszystko z nią w porządku, nic się nie stało z mamą, po co wyjeżdżać