Zabawa seks zabawkami

Posted by

Details Created: Wednesday, 05 October 2016 09:52 Written by Lily Story

Sobotnie popołudnie przed randką spędziła sama ze sobą. Przygotowania zaczęła od całkowitego zaspokojenia się. Wiedziała że dzięki temu będzie znacznie mniej zestresowana. Miała spory arsenał zabawek erotycznych, o które dbała i z których korzystała regularnie.

Przeczytała kilka opowiadań na stronie seksopowiadania.com, zawsze odpowiednio ją podkręcały. Położyła się na kanapie wygodnie, na stoliku obok stały trzy akcesoria, wszystkie gotowe do działania.

Zaczęła od masażu nawilżającego jej pupę, wkładała w odbyt kolejne paluszki, by po chwili zrobił się podatny na przyjęcie jej ulubionych analnych perełek. Zaczęła w siebie wsuwać po kolei siedem kuleczek połączonych ze sobą. Najmniejsza zniknęła w jej tyłku od razu, kolejne przełamywały opór, największą, siódmą, zostawiła na wierzchu. Poruszyła nią delikatnie, a perełki obróciły się w jej wnętrzu łagodnie drażniąc. Drugą ręką masowała cipkę, co chwila wsuwała sobie dwa paluszki, niezbyt głęboko, soczkami nacierała łechtaczkę. Było jej coraz lepiej, kiedy sięgnęła głębiej przez ściankę pochwy była wstanie wymacać tkwiące w jej drugiej dziurce perełki.

Sięgnęła na stolik po wiernego przyjaciela z obrotową główką. Znała go doskonale i wiedziała, że jej cipka musi być na niego dobrze rozgrzana. Średnica wysadzanej wypustkami główki była bliska czterem centymetrom, a sam sztuczny kutas był długi i masywny. Tylko z jego pomocą osiągała nawet trzy orgazmy w ciągu pół godziny. Wsadzała go sobie powoli, wypełniając się po brzegi. Wyraźniej czuła kuleczki analne. Kiedy wszedł już cały zaczęła się nim posuwać. Jęczała głośno i włączyła urządzenie. Główka zaczęła obracać się w jej wnętrzu potęgując doznania. Uniosła nogi i rżnęła się w rytm, coraz mocniej i mocniej. Po chwili doszła. Pierwszy orgazm był intensywny i krótki. Ścianki pochwy zacisnęły się na urządzeniu, któremu nie pozwoliła przestać pracować. Włączyła mu silniejsze obroty i przyzwyczaiła się do nowego tempa.

Przyszła kolej na kolejną zabawkę. Małe wibrujące jajeczko, które leżało jeszcze nietknięte na stoliku teraz powędrowało wprost na jej łechtaczkę. Bzyczało rozkosznie, a ona jęczała i sapała szybko. Kulki w tyłku, wielki wibrator w cipce i mniejszy drażniący na łechtaczce. Nikt nie wytrzyma długo takich pieszczot, nawet ktoś tak zaprawiony w boju jak ona. Po kilku chwilach szczytowała po raz drugi. Tym razem łechtaczkowo.

Jeszcze jedna sprawa pozostała niezałatwiona.

Wyjęła z dupki kuleczki, a z cipki wibrator. Jedną ręką ciągle trzymała wibrujące jajeczko drażniące jej łechtaczkę. Ustawiła się w pozycji na pieska, obficie nasmarowała różowego kutasa żelem i zaczęła go wsuwać między rozszerzone pośladki. Szybko przełamał opór, dupka była przygotowana. Zaczęła mocno poruszać ręką intensywnie ruchając się w tyłek. Jajeczko wibrowało przyciśnięte do łechtaczki. Głowę oparła o oparcie kanapy i jęczała, już ze łzami podniecenia w oczach. Kiedy dotarła na skraj wsunęła sobie jajeczko w cipkę, a łechtaczkę mocno pocierała i szczypała palcami. Nie przestawała ani na chwilę gwałcić swojego tyłka, ostro i zdecydowanie. Aż do trzeciego, najmocniejszego, niezapomnianego, analnego szczytu. Krzyczała w oparcie kanapy by stłumić hałas.

Wyczerpana opadła bez sił. W tyłku jeszcze wirował wibrator, a w cipce jajeczko. Delikatnie się ich pozbyła. Naga, z uśmiechem leżała spokojnie jeszcze kilka minut, a potem poszła pod prysznic.

Miała się pozbyć napięcia.

To jej się udało, ale nie pozbyła się podniecenia. Być może wieczorem wróci do swojej kolekcji… a być może zaspokoi ją jakiś prawdziwy kutas.